Materiał sponsorowany
Każdej jesieni miałem ten sam problem. Wsiadam rano do auta, a szyby od środka kompletnie zaparowane. Nawiew na maksimum, klima, kilka minut czekania… albo szybkie wycieranie rękawem, żeby w ogóle dało się ruszyć. Myślałem, że tak po prostu musi być jesienią. I wtedy trafiłem w internecie na film Patryka, który pokazywał mały woreczek pochłaniający wilgoć.
Normalnie używa się go w domu, ale Patryk powiedział coś, co od razu zwróciło moją uwagę:
„Wrzuć go do auta i zostaw na noc.”
Brzmiało aż za prosto, ale zrobiłem test. Następnego ranka szyby były czyste. Okazało się, że zamiast ciągle usuwać parę z szyb, można ograniczyć jej przyczynę — nadmiar wilgoci zamknięty we wnętrzu auta. Ten niewielki pochłaniacz działa bez prądu i może wchłonąć nawet 1 litr wilgoci.
Problemem nie są szyby. Problemem jest wilgoć, która zostaje w aucie.
Mokre buty, deszcz, kałuże czy wilgotne ubrania sprawiają, że jesienią w samochodzie cały czas gromadzi się wilgoć.
Kiedy temperatura spada, zaczyna osadzać się na zimnych szybach.
Dlatego nawiew pomaga dopiero wtedy, kiedy problem już się pojawił.
Ten woreczek działa wcześniej — pochłania wilgoć, kiedy samochód stoi.
Patryk pokazał, jak używa takiego rozwiązania w swoim aucie:
„Rewelacyjnie działa i codziennie z niego korzystam – swoją drogą nie ma nic lepszego niż takie pasywne urządzenie – wkładamy, zostawiamy nie myślimy a jednak problemów z wilgocią mamy znacznie mniej”
Najbardziej przekonało mnie to, że nie było tam żadnej skomplikowanej procedury.
Po prostu wkładasz pochłaniacz do auta i zostawiasz go tam, kiedy samochód stoi.
Bez prądu. Bez kabli. Bez żadnych preparatów na szyby.
I dokładnie o to tutaj chodzi.
Zamiast każdego ranka walczyć z zaparowaną szybą, ograniczasz ilość wilgoci, która powoduje jej parowanie.
Po opiniach widać, że nie tylko ja miałem ten problem
Opinie użytkowników znalezione w internecie
Najczęściej przewija się dokładnie to samo: mniej wilgoci w aucie i dużo mniej walki z szybami każdego ranka.
Dlatego CERAMIKKER WetLess został u mnie w aucie na stałe
Kładziesz go w samochodzie i praktycznie o nim zapominasz.
Wkład stopniowo pochłania wilgoć z powietrza, a według deklarowanej pojemności może zatrzymać jej nawet 1 litr.
Kiedy się nasyci, wystarczy wsadzić go na chwilę do mikrofalii, osuszyć i można używać go ponownie.
To wszystko.
Jeśli więc jesienią pierwszą rzeczą po wejściu do samochodu jest dla Ciebie walka z zaparowaną szybą, warto spróbować podejść do problemu od drugiej strony.
Nie osuszać szyby dopiero rano.
Tylko wcześniej ograniczyć wilgoć, przez którą paruje.
Kliknij tutaj i sprawdź CERAMIKKER WETLESS.
Zostaw go w aucie na noc i następnego ranka sam zobacz różnicę.

