Materiał sponsorowany

Zimowe roztopy błyskawicznie uświadomiły mi, że pora zadbać o klimatyzację. Po pierwszych słonecznych dniach uruchomiłem klimę i od razu z nawiewów poleciało coś, co zna chyba każdy kierowca. Zapach starej, mokrej ściery. Jakby ktoś zostawił wilgotny ręcznik w zamkniętym pomieszczeniu… a potem wrzucił go prosto do nawiewu. Zaraz po mnie wsiadła moja żona i od razu spytała „co tu tak śmierdzi”? Nie było zmiłuj – wizyta u mechanika i jak co roku drogie ozonowanie.
Zimą w klimatyzacji zbiera się wilgoć, idealne warunki do powstawania pleśni i grzybów. I właśnie to potem czujesz z nawiewu.
Zanim pojechałem do mechanika, spróbowałem kilku rzeczy. Zapach był wtedy jeszcze lekko wyczuwalny, więc pomyślałem, że pewnie da się to ogarnąć prostym sposobem. Najpierw wymieniłem choinkę zapachową. Potem kupiłem mocniejszy odświeżacz do auta.
Później jeszcze spray do wnętrza. Przez chwilę było lepiej. Ale tylko przez chwilę.
Po kilku dniach z nawiewów znowu zaczynał wychodzić ten sam zapach wilgoci i stęchlizny. Jakby coś siedziało głęboko w klimatyzacji i tylko czekało, aż cały zapach z odświeżacza przestanie je przykrywać.
I właśnie wtedy stwierdziłem, że robię to źle i nie ma sensu dalej kombinować. Pojechałem do mechanika.
To nie jest zapach z auta. To smród z nawiewów klimatyzacji.
Tak jak myślałem — ozonowanie było konieczne. Trochę mnie to bolało, bo to kolejne 300 zł za zabieg, który i tak trzeba powtarzać co roku. Do tego warsztat mojego znajomego mechanika jest na drugim końcu miasta. Po 30 minutach odebrałem auto. Przy kasie słyszę:
„Dzisiaj należy się tylko 50 zł.”
Zdziwiony pytam:
„Jak to 50 zł? Przecież miało być ozonowanie.”
Mechanik tylko się uśmiechnął, sięgnął pod biurko i postawił przede mną małą puszkę z napisem AC RESET. „Weź to na przyszłość i rób czyszczenie raz na pół roku… a jak lubisz świeże wnętrze i przyjemny zapach z klimy to możesz nawet raz na 3 miesiące.
Ceramikker DETONATOR ŚWIEŻOŚCI – nowy patent mechaników.
Mechanik wyjaśnił mi bardzo prostą rzecz. W klimatyzacji zbiera się wilgoć — szczególnie zimą, gdy auto długo stoi. A wilgotne środowisko to idealne warunki do powstawania pleśni i grzybów.
I właśnie to zaczyna po czasie wydzielać zapach przypominający mokrą szmatę albo stęchłą piwnicę.
Dlatego zwykłe zapachy do auta niewiele dają. One pachną w kabinie. Ale problem powstaje w nawiewach.
„Jeśli zapach wychodzi z nawiewów, to środek też musi przejść przez nawiewy.”
I nagle wszystko zaczęło mieć sens. Choinka pachnie przy lusterku. Spray pachnie w kabinie. A zapach, który czujesz, wychodzi z klimatyzacji.
Ta puszka działa zupełnie inaczej niż zwykły odświeżacz.
Po uruchomieniu klimatyzacji i ustawieniu obiegu zamkniętego uwalnia mgłę, która krąży przez cały układ wentylacji. Razem z powietrzem przechodzi przez kanały nawiewów i parownik. Dzięki temu dociera dokładnie tam, gdzie powstaje zapach.
Nie tylko maskuje powietrze w kabinie.
Tylko przechodzi przez cały układ klimatyzacji.
Dzięki temu usuwa odór nie tylko z nawiewów, ale też z wnętrza auta. Szczególnie doceniają to osoby, które palą papierosy lub wożą psy. Dym wsiąka w tapicerkę i układ wentylacji – tutaj zostaje skutecznie zneutralizowany.
90% kierowców robi ten błąd z klimatyzacją po zimie
Większość kierowców po zimie po prostu włącza klimatyzację i jedzie dalej, nie robiąc nic z układem nawiewów. Problem w tym, że przez kilka miesięcy w klimatyzacji zbiera się wilgoć, a wilgoć to idealne warunki dla pleśni i grzybów.
Dlatego właśnie przy pierwszym uruchomieniu klimy pojawia się zapach mokrej szmaty albo stęchlizny. I właśnie dlatego mechanicy coraz częściej polecają szybki reset nawiewów, zanim zapach zdąży roznieść się po całym wnętrzu auta.
Opinie użytkowników znalezione w internecie
„3 tygodnie i z nawiewów dalej świeżo”
„działa natychmiastowo i jest tani”
Używane przez profesjonalistów i detailerów
Mechanik powiedział mi też coś ciekawego. Takie bomby odświeżające nie są nowością.
Warsztaty i studia detailingowe używają ich od lat do szybkiego odświeżania klimatyzacji przed oddaniem auta klientowi.
Po prostu większość kierowców nie wie, że można zrobić to samodzielnie w kilka minut.
Test tego produktu u znanego mechanika prowadzącego kanał na Youtube z ponad 500 tys. subskrybentów:
„Ten preparat naprawdę robi robotę” – tak wypowiedział się o produkcie Ceramikker AC RESET Profesor Chris.
Dlaczego tak wielu używa Ceramikker AC RESET zamiast ozonowania?
„Do lekkiego lub średniego zapachu z klimatyzacji wcale nie trzeba od razu robić ozonowania. W wielu przypadkach wystarczy taki reset nawiewów.” To słowa mojego mechanika. I właśnie do tego służy AC RESET.
To najmocniejsza bomba odświeżająca klimatyzację, która działa w zupełnie inny sposób niż zwykły zapach do auta. Po uruchomieniu preparat uwalnia aktywną mgłę, która razem z powietrzem przechodzi przez cały układ nawiewów i klimatyzacji.
Po prostu znowu jest świeże.
CERAMIKKER AC RESET – prosty sposób na odświeżenie klimatyzacji po zimie.
Jeśli z nawiewów w Twoim aucie leci zapach wilgoci albo stęchlizny, możesz zrobić prosty 15-minutowy reset klimatyzacji bez wizyty w warsztacie.
Ceramikker AC RESET pomaga szybko odświeżyć nawiewy i przywrócić świeże powietrze w kabinie. Wielu kierowców zauważa różnicę już po pierwszym użyciu.
„Minęło ok. 3 tygodnie i z nawiewu nie śmierdzi. Jeżeli tak jak ja palisz w aucie i nie chcesz, by smród papierosów wdychały twoje dzieci, to na prawdę warto użyć tej bomby”
Dlatego wiele osób kupuje od razu 2–3 puszki korzystając z promocji kup 2 jeden otrzymasz gratis. Jedną do bieżącego użycia, drugą do ponownego użycia po 3 miesiącach, a trzecią do drugiego auta.
Bo kiedy z klimatyzacji zamiast stęchlizny znowu leci świeże powietrze…
jazda samochodem po prostu wraca do normalności.
Kliknij tutaj i zamów w promocji kup 3 sztuki w cenie 2. Sprawdź czy promocja dalej jest aktywna.
spoko efekt odświeżenia i faktycznie z nawiewów tak nie smierdzi jak wczesniekj
Jestem już po teście tego specyfiku i naprawdę szczerze mogę polecić, cena jest fajna szczególnie jak się kupi 2 + 1 za darmo to w tedy wychodzi tanio za sztukę. Fajne, bo można to zrobić przed domem. Polecam
spoko opcja bo nie trzeba jezdzic do serwisu, przetestowalem i dziala w porzadku
nie zatruje sie tym, jak to potem bede wdychac?????
Nie Panie Grzegorzu, produkt jest nieszkodliwy.
lepsze niż inne jakie dotychczas kupowałem, zapach jest odswiezajacy a nie mdły.