Materiał sponsorowany
Wokół polskiej marki Ceramikker znów zrobiło się ostatnio głośno. Powód? Ich preparat Interior One miał radzić sobie nawet z 20-letnim, mocno wbitym brudem we wnętrzu auta. Jak wszystkie obietnice marki… brzmiało odważnie. Dlatego jeden z motoryzacyjnych YouTuberów postanowił sprawdzić to niezależnie na naprawdę zaniedbanym wnętrzu. I wtedy wyszło coś, czego sama marka wcześniej praktycznie nie komunikowała.
Ceramikker popełnił błąd. Tylko nie taki, jakiego można się spodziewać.
Interior One był przedstawiany głównie jako preparat do kokpitu i plastików. Tymczasem podczas testu okazało się, że radzi sobie znacznie szerzej — z zabrudzeniami na różnych powierzchniach wnętrza auta.
Kierownica, boczki, elementy tapicerki, plastiki czy miejsca, których od lat nikt porządnie nie doczyszczał.
I tutaj robi się jeszcze ciekawiej.
Bo brudne wnętrze to nie tylko kwestia wyglądu.
Na publicznej toalecie jest średnio 172 bakterie/cm² — na kierownicy auta aż 629/cm². Nic dziwnego.
Każdego dnia dotykasz telefonu, pieniędzy, wózka sklepowego, klamek czy dystrybutora na stacji, a chwilę później łapiesz za kierownicę.
Do tego pot, resztki jedzenia, kurz, kosmetyki i brud nanoszony przez dzieci.
Wszystko trafia na kierownicę, kokpit, boczki i fotele — a potem potrafi zostać tam przez miesiące albo lata.
Najciekawsze było jednak to, co zaczęło wychodzić spod warstwy starego brudu.
Powierzchnie, które wyglądały na zużyte, po doczyszczeniu odzyskiwały swój normalny wygląd.
Kierownica przestawała być tłusta i błyszcząca. Plastiki odzyskiwały swój kolor. A miejsca, które wyglądały na „zniszczone”, często były po prostu pokryte warstwami starego osadu.
I właśnie tutaj Interior One różni się od szybkiego przecierania wnętrza chusteczką czy przypadkowym środkiem z supermarketu.
Zamiast tylko zebrać kurz z wierzchu, preparat pomaga rozluźnić nagromadzony osad, żeby można było usunąć go z powierzchni.
Opinie użytkowników znalezione w internecie
Detailerzy są zgodni – to jeden z najlepszych płynów do czyszczenia wnętrza
Ten preparat po prostu – działa inaczej.
Wykorzystuje aktywną formułę czyszcząco-odtłuszczającą, która:
• rozpuszcza warstwę starego brudu
• usuwa tłuste osady z plastików
• pozostawia antystatyczną powłokę, która ogranicza osadzanie kurzu
Efekt?
Wnętrze wygląda naturalnie – bez tłustego połysku, bez smug, a plastiki pozostają czyste znacznie dłużej.
W praktyce wygląda to tak:
Dzień 1: plastiki odzyskują naturalny kolor
Tydzień 1: kurz zbiera się wyraźnie wolniej
Po kilku tygodniach: wystarczy szybkie przetarcie mikrofibrą
Video opinia Cube Detailing:
Ceramikker Interior One – działa lepiej niż tanie preparaty z marketu.
To jedna z opinii, znalezionych w internecie „Pierwszy produkt którym mogę wyczyścić całe wnętrze. Lekko świecące się skóry, zamieniły się w mat. Nie pozostawił żadnych smug, plam na elementach plastikowych. Dwa psiknięcia na szmatkę, przetarcie i nie ma śladu.”
Produkt, który naprawdę robi różnicę. Na zamieszczonym powyżej nagraniu widać, jak zdejmuje brud mający ponad 20 lat.



jak zwykle pismak komentuje, robi afere, a ostatecznie sie okazuje, ze produkt i tak dziala. nie ma to jak jechac na ogonie zajebistego produktu. ja uzywam ceramikker od 4 lat i nigdy nie przejchalem sie na ich produktach
Ale żeście rozkminili aferę, normalnie rutkowski na tropie 🙂
ja tam używam i sobie chwaqle, bardzo dobry produkt i nie wiem gdzie tu jakaś afera?